Marcin Przydacz opublikował w piątek zdjęcie „prosto z reżyserki TVN24”, czym sprowokował gorącą dyskusję. Niedługo później poseł PiS postanowił wyjaśnić, że był to jedynie żart, jednocześnie twierdząc, że „przecenił nieco bystrość umysłów niektórych polityków koalicji rządzącej”. Kilka dni temu podobne zdjęcie wrzuciła do sieci Joanna Lichocka, co skomentował m.in. Robert Biedroń słowami: „Tak właśnie wyglądały media rządowe PiS – z politykiem w reżyserce”.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-zdjecie-m-przydacza-prosto-z-rezyserki-chwile-potem-tlumaczy,nId,7226064
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




