„Smród był nie do wytrzymania” – napisali organizatorzy łódzkiego wiecu Sławomira Mentzena, komentując zdarzenie z udziałem dwóch uczestników. W trakcie przemówienia kandydata Konfederacji pojawili się tam jego przeciwnicy z torebkami wypełnionymi substancją o zapachu zgniłych ryb. Tymczasem Klaudia Domagała – działaczka partii z Łodzi – zapewniła w rozmowie z Interią, że „większość uczestników nawet sytuacji nie zauważyła”.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/wybory/prezydenckie/news-zapach-zgnilych-ryb-na-wiecu-mentzena-przyjechala-policja,nId,21399492
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




