Sytuacja hydrologiczna nie pozwala wrocławskiej siłowni kontynuować działalności. To niejedyny biznes w tym mieście, który nie funkcjonuje ze względu na zbliżające się fale powodziowe. Co więcej, ulice zapełniają się workami z piaskiem, nad czym pracują przede wszystkim ochotnicy. Aby ochronić historyczny Ostrów Tumski, z zakonnicami współdziałają harcerze. – By pomagać, zgłaszają się też przechodnie. Ludzie są niesamowici – mówi Interii jedna z sióstr elżbietanek.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/dolnoslaskie/news-wielkie-napiecie-we-wroclawiu-zamykaja-sie-pierwsze-firmy,nId,7817529
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




