Brałem udział w centralnych obchodach Dnia Niepodległości Ukrainy i wraz z polską delegacją udałem się do Kijowa. Jak ten dzień wyglądał z perspektywy dziennikarza? Wszystko było podyktowane twardymi regułami gry. Ukraińska stolica przypominała twierdzę, w której pełno było ograniczeń. To oczywiste – zgodnie z wymogiem organizatorów wizyta prezydenta Andrzeja Dudy była trzymana w tajemnicy do samego końca. Nie wszystko mogliśmy pokazać, nie wszędzie mogliśmy też być, a i korzystanie z notesów nie było nam obce. Zapraszam za kulisy.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/raport-ukraina-rosja/news-trzymana-w-tajemnicy-do-samego-konca-tak-wygladala-wizyta-du,nId,7763628
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




