Podczas polowania w lesie w środkowych Niemczech 57-letni myśliwy zastrzelił się z własnej broni. Po przeprowadzeniu wstępnych czynności policja uważa, że do wypadku doszło wtedy, gdy mężczyzna schodził z ambony. Martwego strzelca znalazł jego kolega, który rozpoczął poszukiwania, gdy ten nie stawił się na spotkanie.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-tragiczny-wypadek-w-niemczech-nie-zyje-mysliwy,nId,6762914
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




