W niedzielę po interwencji policji na warszawskiej Białołęce zmarł 37-latek. Według komunikatu mundurowych, mężczyzna był agresywny, zażył wcześniej nieokreślone środki i stawiał czynny opór podczas czynności, jednak stracił przytomność w trakcie próby obezwładnienia. 37-latek został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/mazowieckie/news-tragiczny-final-interwencji-mezczyzna-zmarl-w-szpitalu,nId,23502979
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




