Nawet 15 tysięcy euro miesięcznie przez dwa lata miał otrzymywać Frans Timmermans, który wracając do krajowej polityki odszedł ze stanowiska wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Timmermans. Choć wcześniej Holender kluczył na temat swojego „dodatku przejściowego” to krótko po wybuchu afery poinformował, że właśnie zrezygnował z pobierania unijnej odprawy.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-timmermans-w-ogniu-krytyki-musial-zrezygnowac-z-duzych-pieni,nId,7295751
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




