Kierownictwo Senatu, z marszałkiem Tomaszem Grodzkim na czele, było doskonale zorientowane w sytuacji pracowników, którzy mieli być gnębieni przez Annę Godzwon – wynika z zeznań byłych pracownic Kancelarii Senatu. Sprawa nadużyć w izbie trafiła do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia. Pracownicy mieli brać leki uspokakające i alarmować przełożonych o niepokojących zachowaniach bliskiej współpracownicy marszałka. – Szef Kancelarii Senatu Adam Niemczewski powiedział, że niewiele da się zrobić – usłyszał sąd.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/tylko-w-interii/news-swiadkowie-obciazaja-wierchuszke-tomasza-grodzkiego-chodzi-o,nId,7279309
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




