Stres dopada nawet na krótkim odcinku od bramy do klatki – zawsze ktoś może czaić się za rogiem. Zimą można założyć kaptur i wyglądać niewystarczająco kobieco, by ktoś cię zaczepił. Polki opowiadają o tym, co czują, gdy po zmroku idą ulicami dużych miast. W ostatnich dniach dyskusja na ten temat ożyła na nowo po brutalnej napaści na 25-letnią Białorusinkę. Liza została zaatakowana w centrum Warszawy, niemalże pod okiem kamer monitoringu.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-stres-nawet-pod-domem-smierc-lizy-poglebila-problem,nId,7369162
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




