Podczas sesji Rady Miasta Warszawy, na której planowano dyskusję o kamienicy przy Marszałkowskiej 66 i jej opcjonalnej sprzedaży, doszło do przepychanek i szarpaniny. Według aktywistów z ruchu Miasto Jest Nasze mieszkańcy nie zostali w puszczeni na salę, a na ich drodze stanęli strażnicy miejscy. Przedstawiciele miasta utrzymują, że nie zostały wydane jeszcze ostateczne decyzje w sprawie kamienicy.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/mazowieckie/news-sprawa-marszalkowskiej-66-przepychanki-podczas-sesji-rady-mi,nId,21401346
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




