Wojskowi śledczy nie odnaleźli dowodów, które pozwoliłyby orzec, że do katastrofy śmigłowca, w którym zginął prezydent Iranu Ebrahim Raisi, doszło w wyniku sabotażu. W raporcie wykluczono eksplozję, a także inne przyczyny, które mogłyby doprowadzić do wypadku. Wcześniej informowano też, że na wraku nie ma „żadnych oznak ostrzału ani podobnych śladów”.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-smierc-prezydenta-iranu-znamy-wyniki-sledztwa,nId,7542578
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




