– Takie rzeczy się zdarzają (…) Nie wierzę, że ktoś w armii Izraela miał celowo strzelać do osób niewinnych – powiedział Yacov Liwne, ambasador Izraela w Polsce, pytany o atak izraelskiej armii na konwój z pomocą humanitarną. – Kiedy będziemy mieli informacje, podzielimy się nimi z naszymi przyjaciółmi w Polsce – powiedział, pytany o możliwości przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie. Słowo „przepraszam”, mimo pytań ze strony prowadzącego, nie padło.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-smierc-polaka-w-strefie-gazy-ambasador-izraela-takie-rzeczy-,nId,7429363
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




