– Odessa, Miłkołajów oraz Charków powinny być rosyjskie, to jest oczywiste dla prawie każdego – twierdzi krymska senator Olga Kovitidi. Była członkini lokalnego samorządu ukraińskiego stwierdziła także, że „obecnie czas gra na niekorzyść wrogów Rosji”, sugerując także że Polska ponownie mogłaby znaleźć się we wschodniej strefie wpływów.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/raport-ukraina-rosja/news-rosyjska-senator-zapowiada-ekspansje-moskwy-to-dopiero-pocza,nId,7297243
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




