– Tamy chroniące wsie i miasta mogą zostać przerwane – mówił gubernator obwodu tiumeńskiego, zdając raport Władimirowi Putinowi. Sprecyzował, że w strefie zagrożenia znajduje się 51 miejscowości, które zamieszkuje ponad 7 tys. ludzi. Rosja od kilku dni walczy z powodziami. Straty sięgają miliardów rubli, a poziom wysokości wody przekracza kolejne granice.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-rosja-pod-woda-wladze-alarmuja-tamy-moga-zostac-przerwane,nId,7445203
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




