Pan Józef, rolnik z Gliwic, który na początku sierpnia rozorał ciągnikiem świeżo położony asfalt, zabrał głos po wyjściu z aresztu. 60-latek obstaje przy swoim i przekonuje, że droga powstała na należącym do niego terenie. – To jest moja własność – powiedział w rozmowie z „Faktem”. Miasto przedstawia jednak zupełnie inną wersję wydarzeń.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-rolnik-z-gliwic-nie-odpuszcza-bedziemy-walczyc-o-swoje,nId,23531823
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu







