– Znam dwa sojusznicze kraje z OUBZ, które uczestniczyły w przygotowaniach do wojny przeciwko nam – oznajmił premier Armenii Nikol Paszynian. Szef rządu powiedział również, że na postradzieckiej organizacji militarnej „nie można polegać”, a Ormianie zastanawiają się, „czy w ogóle jest sens, by dalej pozostawać częścią” układu. To kolejny krok władz w Erywaniu, oddalający to państwo od Kremla.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-premier-armenii-wskazuje-dwoch-sojusznikow-na-oubz-nie-mozna,nId,7527181
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




