15-letni Dominik, który zginął na obozie harcerskim pod Wolsztynem, spoczął w niedzielę w Witoszowie Dolnym, w bliskim sąsiedztwie rodzinnego domu. Ks. Krzysztof Janiak, który przewodniczył ceremonii, powiedział wprost: – To jedno z tych kazań, których się nie chce mówić.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-pogrzeb-15-letniego-harcerza-poruszajace-slowa-ksiedza,nId,22169301
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




