40-letnia Ukrainka została dwukrotnie uderzona drewnianą laską w tył głowy – potwierdził w rozmowie z Interią rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni asp. Marek Kobiałko. Po ataku nieznany sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Według wstępnych ustaleń policji atak nie był motywowany uprzedzeniami na tle narodowościowym.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/pomorskie/news-podszedl-do-ukrainki-i-ja-zaatakowal-kobieta-trafila-do-szpi,nId,23522917
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




