Sześć kilometrów w najdłuższym tunelu w Niemczech – tyle musiał przejechać polski kierowca ciężarówki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie płonąca laweta, która była doczepiona do kierowanego przez polaka pojazdu. Choć podjął on wcześniej próbę ugaszenia pożaru, nie przyniosła ona skutków. Mimo przeciwności losu nasz rodak zachował zimną krew, a niemieckie media nie szczędziły pochwał na jego temat.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-naczepa-z-autami-zaczela-sie-palic-polak-okrzykniety-bohater,nId,7322301
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




