Rodzina zmarłego na obozie harcerskim Dominika prosi media o uszanowanie prywatności oraz nieobecność na pogrzebie – przekazał Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej. 15-latek zginął podczas próby przepłynięcia jeziora nocą. W sprawie prokuratura postawiła zarzuty dwóm mężczyznom. Obaj nie przyznają się do winy. Jednocześnie pojawia się coraz więcej informacji dotyczących organizacji obozu. Okazało się, że harcerzy przed tragedią odwiedzali zarówno strażacy, jak i policjanci.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-na-obozie-harcerskim-zginal-15-letni-dominik-jest-prosba-rod,nId,22169152
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




