Wciąż nie ma oficjalnego potwierdzenia śmierci Jewgienija Prigożyna, jednak doniesienia z Rosji chętnie skomentował Alaksandr Łukaszenka. Białoruski przywódca zapewnił, że Władimir Putin nie ma z tym nic wspólnego. „Wystąpienie miało na celu zrównoważenie relacji z Kremlem i utrzymanie kontroli wewnątrz państwa” – ocenia amerykański think-tank ISW. Eksperci przewidywali wcześniej, że samozwańczy prezydent będzie chciał unikać tematu szefa Grupy Wagnera w swoich wystąpieniach.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-lukaszenka-zaskoczyl-ekspertow-wypowiedzial-sie-o-smierci-pr,nId,6987267
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




