Białoruski przywódca postanowił podzielić się przemyśleniami na temat rodzimych mediów. – Tak, zajmujemy się propagandą i agitacją. Nie ma w tym nic złego. Promujemy to, co mamy najlepsze – mówił podczas spotkania z młodzieżą Alaksandr Łukaszenka. Podkreślał, że dziennikarze znaleźli się na pierwszej linii toczącej się wojny informacyjnej.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-lukaszenka-szczerze-o-bialoruskiej-propagandzie-nie-ma-w-tym,nId,7107206
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




