– Mamy tu prawdziwe pospolite ruszenie, wszyscy mieszkańcy razem od paru dni pracują przy umacnianiu wałów przeciwpowodziowych. Pracują tu wszyscy, mężczyźni, kobiety, nawet dzieci. Wczoraj, jak ustawił się wąż ludzi do podawania sobie worków z piaskiem, to miał może z 70-100 metrów – relacjonuje Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego, który pochodzi z powiatu oławskiego. Tak Wrocław i okolice szykują się do nadejścia głównej fali uderzeniowej.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/dolnoslaskie/news-ludzie-sami-biora-za-lopaty-wroclaw-i-okolice-w-pogotowiu,nId,7817194
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




