Pewna Amerykanka z Teksasu została zaatakowana przez węża. Zwierzę – jak wspomniała – spadło prosto z nieba. Upuścił je jastrząb, który chwilę później także zaatakował kobietę. Drapieżnik chciał odzyskać swoją zdobycz. – Mam szczęście, że żyję – powiedziała mieszkanka Teksasu.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-jastrzab-upuscil-swoja-zdobycz-na-kobiete-mam-szczescie-ze-z,nId,6953624
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




