Dziennikarze „Wydarzeń” Polsatu przeanalizowali ostatnie nagranie, jakie zamieścił w sieci Donald Tusk. Lider PO siedział przy biurku z dokumentami, najprawdopodobniej zapisem przyszłej umowy koalicyjnej. W części udało się go odczytać. Z najnowszych doniesień wynika też, że umowa koalicyjna ma być jawna. Rozważane jest rotacyjne stanowisko marszałka Sejmu, ale są rozbieżności co do tego, kto miałby zostać nim jako pierwszy.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-donald-tusk-pokazal-za-duzo-mogl-ujawnic-tresc-umowy-koalicy,nId,7126506
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




