W ostatnich dniach nie brakuje kontrowersyjnych wypowiedzi ambasadora Izraeala Jakowa Liwne. Dyplomata nie odważył się na słowo „przepraszam” po śmierci wolontariuszy – w tym Polaka – w Strefie Gazy. Jak ujawnił teraz Robert Mazurek, który przeprowadził z nim wywiad, Liwne miał po zakończeniu rozmowy na niego naskoczyć. – Sytuacja była absurdalna – dodał.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-burza-wokol-wywiadu-z-ambasadorem-izraela-wrzeszczal-mial-pr,nId,7431509
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




